Komunikacja a higiena cyfrowa, czyli jak rozmawiać o aktywnościach cyfrowych w rodzinie?

Higiena cyfrowa jest tematem, który coraz częściej pojawia się w rozmowach nauczycieli, wychowawców i rodziców. Jak najprościej opisać czym właściwie ona jest? To zachowania, które pozwalają nam zachować równowagę i czerpać to co najlepsze tak ze świata cyfrowego, jak i pozacyfrowego. W przypadku dzieci i nastolatków, to także zbiór zasad, sugestii i sposobów korzystania z mediów ekranowych, który bierze pod uwagę ich prawidłowy rozwój psychiczny, fizyczny i społeczny. Nie chodzi tu o odrzucenie Internetu, gier wideo, portali społecznościowych i aplikacji, ale używanie ich w odpowiedni, bezpieczny sposób.

A jak ma się do tego komunikacja? Otóż jest ona kluczowa! To w jaki sposób rozmawiamy o świecie cyfrowym, wpływa na to, jak go postrzegamy oraz buduje przeświadczenia naszych bliskich o tym, czy jest to temat, na który można z nami rozmawiać. Jest to szczególnie ważne w kontekście wychowania i edukacji, dlatego postanowiliśmy przygotować kilka sugestii na temat tego jak rozmawiać – np. z naszymi dziećmi – o ich cyfrowych pasjach i zainteresowaniach.

Pamiętaj, że to temat warty rozmowy – nie skreślaj go, bo czujesz, że to „nie twoja bajka”

Nowe media nigdzie się nie wybierają. To w ich przestrzeni oglądamy ulubione seriale, gramy w gry, bawimy się, uczymy czy szukamy wsparcia w obliczu problemów. Już samo to nadaje światu cyfrowemu duże znaczenie. Gdy korzystanie z urządzeń ekranowych dotyczy dziecka, to temat staje się jeszcze ważniejszy. Powiedzmy, że „nasz dwunastolatek” korzysta z ekranu zgodnie z zaleceniami WHO do dwóch godzin dziennie (chociaż nie ma co się oszukiwać – raczej będą to trzy godziny). To oznacza, że w tygodniu to czternaście godzin (lub dwadzieścia jeden godzin w przypadku trzech godzin dziennie) spędza na różnych cyfrowych aktywnościach. Jeśli nie będziemy rozmawiać o tym, co nasze dziecko doświadczyło w trakcie korzystania z ekranu, czego się dowiedziało, w co grało i jak mu poszło, to tak jakbyśmy na jeden dzień w tygodniu (i to co tydzień) zostawiali naszą bliską osobę bez jakiejkolwiek rozmowy „co tam u niej” i „jak spędziła czas”. Czy może chcemy jednak wiedzieć co w tym czasie zyskało, co je rozśmieszyło lub zaniepokoiło? Zupełnie tak samo, jakby wróciło właśnie z jakiegoś miejsca, które miało okazję zwiedzić.

Ustalcie zasady – a jeśli mowa o starszym dziecku lub nastolatku, włączmy go bądź ją w ten proces

Zasady korzystania z ekranu są ważne – tak samo, jak regulamin szkolny, zasady przestrzegane na boisku, czy te wypracowane przy okazji wspólnej zabawy lub reguły znane z gier planszowych. To one pomagają nam zachować bezpieczeństwo czy przypominają o zasadach fair play. Więc weźcie swoje notesy, karty, pisaki, kredki, długopisy i opiszcie, jak możecie najlepiej korzystać z ekranu. Pamiętajcie też, że skoro zasady są wspólne, to możliwe, że będzie potrzebne szukanie kompromisów. To też ma swoje zalety: łatwiej przestrzegać nam zasad, które współtworzyliśmy i które rozumiemy. Dotyczy to tak i dorosłych, jak i dzieci. A jeśli coś nie działa… cóż, po okresie próbnym zawsze możecie wrócić do Waszych zasad i wspólnie zobaczyć, co można poprawić i dostosować do Waszych możliwości i celów.

Ciekawość zamiast bagatelizowania

Nie każdy musi lubić gry wideo, ale to, że są ważne dla naszych bliskich to wystarczający powód, by potraktować je na serio. Jeśli chcemy, by nasze dzieci (i nie tylko) wiedziały, że mogą z nami rozmawiać o swoich pasjach, to traktujmy je z szacunkiem. Dostosujmy nasz język, by to podkreślić. Wykazujmy ciekawość, zamiast irytacji. Wrogości względem medium niekoniecznie będzie sprzyjać dobrej komunikacji. Spróbujmy zmienić teraz kilka popularnych komunikatów w taki sposób, by podkreślić naszą ciekawość naszymi bliskimi i ich zainteresowaniami:

  • „W co ty tam znowu grasz?” „Pokażesz mi w jaką grasz grę? Na czym ona polega?”
  • „Znowu tam siedzisz, marnujesz czas i nie patrzysz jak do ciebie mówię.” „Widzę, że naprawdę lubisz tę grę. Co ci się w niej podoba?”
  • „Dość tego, wyłączaj to już, ile tak można? Mieliśmy iść na zakupy.” „Dokończ rozgrywkę / zadanie i przyjdź do mnie, gdy tylko skończysz. Pójdziemy wtedy na te zakupy o których rozmawialiśmy.” (Jeśli to wieloosobowa gra online, warto zapytać ile zostało czasu do końca np. meczu, czy zadania – to pomoże zoptymalizować przygotowanie się do wyjścia)
  • „Nie ekscytuj się, to tylko gra! Dosyć mam tych dźwięków.” „Ale tam się musi dziać. Pamiętaj tylko by być trochę ciszej, potrzebuję trochę spokoju.”
  • „Kiedy w końcu zrobisz sobie przerwę? Ile można siedzieć w jednej pozycji?!” „Dokończ zadanie i zróbmy sobie przerwę. Może spacer?”

Oczywiście raczej nie zawsze możemy liczyć na odpowiedź w stylu „oczywiście, mamo” czy „się wie, tato”, ale jest to początek do wprowadzenia dobrej komunikacji, której tak bardzo potrzeba w pędzącej rzeczywistości.

Sposób mówienia jest ważny

Nasz sposób mówienia, komunikaty niewerbalne są ważne i chociaż raczej żadne dziecko nie uczęszczało na zajęcia z „komunikacji niewerbalnej”, to naturalnie je odczytuje i rozpoznaje je. Pamiętajcie o tym, postaracie się wziąć głęboki oddech, w kłótni nie próbować przekrzykiwać dziecka, bo to tylko eskaluje problem. Zamiast tego mówcie spokojni, bez unoszenia swojego głosu.

Kary? Obrażanie się? Czy raczej konsekwencje?

Nie każde wprowadzanie zmian jest proste i czasami mogą pojawić się konflikty albo sytuacje w któraś ze stron nie dotrzymała słowa. Ważne jest byście o tym porozmawiali, także o możliwych konsekwencjach. Bądźcie uważni na swoje przekonania i potrzeby, ale też traktujcie z szacunkiem wspólne ustalenia. To niemalże tak samo ważne.

Co, gdy kończą się pomysły?

Nie musicie w takiej sytuacji być sami. Są takie programy jak Poradzimy (realizowane przez Dział Profilaktyki OPiTU), który może pomóc Wam wprowadzać higienę cyfrową. Jest oferta wsparcia Zespołu Placówek Specjalistycznych, szereg zajęć organizowanych przez Młodzieżowy Dom Kultury, które pozwolą Wam znaleźć dodatkowe pasje i budować pełen wachlarz sposobów na spędzanie czasu. Ważne by zadbać o Wasze potrzeby – i te związane ze światem cyfrowym, jak i tym np. związanym z ruchem czy wyrażaniem siebie. Nie istnieją takie czynności, które zapewnią nam wszystkie formy stymulacji potrzebnej do prawidłowego rozwoju, więc korzystajmy z wielu, jednocześnie dbając o swoją równowagę psychiczna, fizyczną, zadowolenie i zdrowie

Piotr Prósinowski

doktor nauk społecznych, pedagog, specjalista ds. profilaktyki OPiTU, autor artykułów naukowych i popularnonaukowych dotyczących wychowania, kultury i edukacyjnej funkcji gier wideo. Współautor książki "Cyfrowa miłość. Romanse w grach wideo". W jego zainteresowaniach mieszą się także kultura popularna, literatura dziecięca / młodzieżowa oraz formy kreatywnego spędzania czasu przez młodzież.

Możesz również polubić…

Skip to content