O czym nie rozmawiamy… a niekiedy powinniśmy. O tabu w relacjach rodzinnych

Drogi Dorosły (Rodzicu, Opiekunie, Nauczycielu…)
Postanowiliśmy napisać do Ciebie my – zespół specjalistów pracujących z nastolatkami (psycholodzy, pedagodzy, psychoterapeuci). Przygotowaliśmy cykl artykułów o tym, co się dzieje, że tak trudno nam znaleźć wspólny język z dorastającym dzieckiem. Tydzień temu można było przeczytać o mocy słów, dziś o… tabu.

Życie dorosłych i nastolatków obfituje w różne tematy. Niektóre z nich są całkiem zwyczajne – jak to, co będziemy jeść na obiad, na co możemy iść do kina, pogoda, plany na kolejny weekend… Ale nasza codzienność to także sprawy mniej wygodne, a nawet (w wielu przypadkach) mocno drażliwe.

To, co drażliwe oraz to, o czym nie chcemy rozmawiać, to tak zwane tabu. I chociaż chciałbym powiedzieć, że chodzi o grę planszową o tym samym tytule, mowa tu o czymś o wiele poważniejszym: o tematach trudnych. W takie wpisują się np. śmierć, miłość, cielesność, poczucie porażki, problemy finansowe, zdrowie psychiczne, przewlekłe choroby, konflikty z prawem, wojna… Oczywiście, są rodziny, w których rozmowy nawet na te tematy będą obecne, ale będą też takie, w których kwestie te nie będą poruszane, bo powodują nieprzyjemne skojarzenia, czy budzą poczucie dyskomfortu.

I co z tym zrobić? Czy omijać te tematy szerokim łukiem? Zastąpić je przyjemniejszymi tematami? Odpowiedź brzmi… nie. To, że nie będziemy rozmawiać o chorobach, nie oznacza, że znikną one z naszego życia. To, że nie będziemy rozmawiać o seksie, nie oznacza, że nasz nastolatek przestanie interesować się tym tematem.

Utrzymując atmosferę tabu, unikając tematów, możemy doprowadzić, że „nasze drogi się rozejdą”. Co mam przez to na myśli? To, że nastolatki (chociaż nie dotyczy to tylko ich) dalej będą na te tematy rozmyślać, szukać informacji, rozmawiać, ale będzie się to odbywało bez nas. Cała ta ciekawość i chęć eksperymentowania z jednej strony to norma rozwojowa. Ale z drugiej… brak poczucia, że nastolatek może z nami rozmawiać też o tym, co niewygodne różnie może wpłynąć na Wasze relacje… i, tak jak wspomniałem, zaczniecie iść innymi ścieżkami.

To samo się tyczy np. choroby. Jeśli nie będziecie rozmawiać np. o chorobie dziadka, cioci… i tak Wasza rodzina będzie doświadczać konsekwencji tej choroby i wynikających z niej sytuacji. Nie rozmawiając o tych okolicznościach zabieracie sobie możliwość wspólnego przechodzenia przez trudną sytuację i zrzucenia z siebie obaw, lęku.

Podobnie zresztą będzie przy trudnych sytuacjach finansowych: nastolatek nie wiedząc o tym, że pojawił się problem, może nie rozumieć czemu atmosfera w domu stała się bardziej nerwowa. A brak możliwości rozumienia sytuacji… może się okazać jeszcze bardziej dezorientujące i niepokojące, niż sama sytuacja. Nie znaczy to, że musimy dziecko wystraszyć czy przedstawiać dokumentacje. Ale możemy wyjaśnić, że jest trudna sytuacja, zapewniając, że pracujecie nad poprawą sytuacji. To pozwolenie na zrozumienie sytuacji, różnych rodzinnych postanowień. Nawet jeśli nie będzie to pełne zrozumienie, to nic.

Oczywiście rozmawiając na tematy  tabu trzeba pamiętać o paru kwestiach:

  • rozmowa a nie straszenie – Twoim zadaniem jest pomóc zrozumieć sytuacje, lub pokazać, że tematy ciężkie także są czymś, o czym dziecko może z Tobą rozmawiać;
  • dostosowanie komunikatu do wieku – pamiętajmy, że u dzieci i nastolatków dopiero rozwija się myślenie abstrakcyjne, także nie wszystko mogą zrozumieć. Wprowadzając jakiś temat, upewnij się, że używasz takiego języka, który dziecko zrozumie;
  • otwieraj się na pytania – dzieci i nastolatki mają ich mnóstwo, nie denerwuj się tym, to całkowicie normalne i wpisujące się w rozwojową ciekawość świata. Jeśli nie znasz odpowiedzi, powiedz to, dodając, że wrócicie do tematu, gdy sprawdzisz / przeanalizujesz sobie odpowiedź;
  • niech ten czas rozmowy na tematy, które mogą być dla Was stresujące będzie naturalny – odpowiadaj szczerze, ale z dostosowanym zrozumieniem, nie stosuj jakiś specjalnych „taktycznych zagrań”, a bazuj na tym, co już macie wypracowane – np. na Waszej chęci do bycia razem.

Te kilka punktów pozwoli Wam być razem, w czasie, który niekoniecznie musi być prosty. Ważne jednak, że nastolatek będzie wiedział, że nawet wtedy, gdy pojawiają się nie lada wyzwania, może z Tobą rozmawiać i nie musi przechodzić przez to w samotności i odosobnieniu.


Tyle na dziś! Za tydzień kolejny artykuł. Będzie on dotyczył granic w relacjach.

Piotr Prósinowski

doktor nauk społecznych, pedagog, specjalista ds. profilaktyki OPiTU, autor artykułów naukowych i popularnonaukowych dotyczących wychowania, kultury i edukacyjnej funkcji gier wideo. Współautor książki "Cyfrowa miłość. Romanse w grach wideo". W jego zainteresowaniach mieszą się także kultura popularna, literatura dziecięca / młodzieżowa oraz formy kreatywnego spędzania czasu przez młodzież.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. 4 stycznia, 2023

    […] trudno nam znaleźć wspólny język z dorastającym dzieckiem. Tydzień temu mogłeś przeczytać o tabu w relacjach rodzinnych, dziś o tym jak mądrze wspierać relacje między […]